Praca w IT: wczoraj, dziś i jutro
Dwie dekady temu stanowisko informatyka we wchodzących w fazę informatyzacji polskich przedsiębiorstwach było zarezerwowane dla pasjonatów i samouków. Ich obowiązki były rozliczne – od prowadzenia indywidualnych zajęć z podstaw obsługi komputera, konfiguracji plików startowych systemu DOS, przez obsługę drukarek igłowych, po tworzenie prostych aplikacji w języku Basic lub Cobol.
Przez kolejne lata sytuacja ta praktycznie się nie zmieniała, z tym, że przybywało komputerów i opiekujących się nimi osób. Węższa specjalizacja informatyków zaczęła się w połowie lat 90. Można pokusić się o stwierdzenie, że przyniosły ją do Polski międzynarodowe koncerny. Dziś część z nich dokonuje kolejnej zmiany na rynku pracy, decydując się coraz częściej na outsourcing kadr IT.
Obecnie największą popularnością na polskim rynku pracy cieszą się wysoko specjalizowani i doświadczeni pracownicy, znający tajniki najpopularniejszych systemów, rozwiązań sprzętowych lub metodyk związanych z zarządzaniem usługami IT. O takich zwykle najtrudniej. Pojawia się tu też tzw. efekt Kubusia Puchatka – im bardziej kluczowe dla planów rozwoju biznesu są konkretne kompetencje, tym bardziej są one niedostępne na rynku pracy. Biznes nauczył się radzić sobie z tym problemem przy pomocy outsourcingu kadrowego.
Przede wszystkim umiejętności
Obecnie pracownik działu IT to specjalista techniczny i menedżer. Coraz bardziej liczą się praktyczne umiejętności, zdolności personalne, wiedza menedżerska i doświadczenie w ciekawych projektach. Dobry specjalista IT powinien tak samo dobrze radzić sobie z zarządzaniem innymi ludźmi, jak z obsługą nowoczesnych technologii. Z drugiej strony otoczenie biznesowe wymusza coraz większą szybkość reakcji. Tymczasem praktyka pokazuje, że realizowanie zmian biznesowych tylko przy pomocy własnego zespołu pracowników – uwikłanych w codzienne obowiązki i przyzwyczajonych do stanu bieżącego – nie jest najbardziej efektywne. „Obciążenie pracą przy projekcie stałych pracowników jest zbyt duże i firma musi szybko reagować, co niesie ze sobą konieczność wsparcia ze strony firm zewnętrznych” – podkreśla Tomasz Bernecki, dyrektor ds. rekrutacji w IT Kontrakt. Z pomocą przychodzi tu pomoc pracownika kontraktowego lub inaczej outsourcing kadr. „Dzięki outsourcingowi kadry IT, można nie tylko szybko uzupełnić braki personalne lub przyspieszyć realizację projektu, ale także dostosować się do oczekiwań biznesu i sprawniej reagować na nowe zapotrzebowania” – dodaje.
Wśród firm najczęściej korzystających z usług outsourcingu kadr IT wymieniani są dostawcy usług telekomunikacyjnych i instytucje finansowe. Firmy zaś oferujące pomoc pracowników kontraktowych dysponują bazą kilkunastu tysięcy współpracujących specjalistów. Baza kontraktowych pracowników jest poniekąd odbiciem podaży na rynku pracy w IT. W gronie najemnych pracowników IT Kontrakt nie brakuje bowiem kierowników projektów, analityków, architektów czy testerów. Jednak zdecydowana większość z nich to programiści różnych specjalności. Niemal dziesięciokrotnie mniej jest konsultantów najpopularniejszych systemów biznesowych firm SAP i Oracle.
Outsourcing kadr może być również rozwiązaniem typowego problemu związanego z utrzymaniem i integracją starszych, ale strategicznych aplikacji biznesowych, stworzonych w przestarzałych i niemodnych już technologiach. „Ponieważ współpracujemy z tak dużą grupą, możemy dostarczyć firmom takich specjalistów, jakich na danym etapie projektu naprawdę potrzebują” – mówi Marceli Smela, dyrektor generalny firmy IT Kontrakt. Jednym z referencyjnych projektów zrealizowanych przez konsultantów IT Kontrakt była np. integracja oprogramowania napisanego w języku Cobol z platformą Oracle Forms.
Mniej kosztów, więcej doświadczeń
Przez większe firmy outsourcing pracowniczy jest uznawany za rozwiązanie najbardziej opłacalne – finansowo i organizacyjnie. Pracownik z zewnątrz stara się zaś szybko wykonać swoją pracę, zdobyć referencje oraz doświadczenie i przejść do kolejnego projektu. Dla mniejszych firm outsourcing kadr to czasem jedyny sposób na zdobycie potrzebnych kompetencji.
Współpraca ze specjalistami kontraktowymi przynosi również korzyści dla etatowych pracowników firmy. Osoby spoza organizacji wnoszą do niej wiedzę i praktyki znane z wcześniejszych projektów, realizowanych na rzecz różnych firm działających w odmiennych branżach. Choć coraz mocniej słyszalne są głosy krytyki outsourcingu IT, to nie dotyczą one wsparcia ze strony pracowników kontraktowych. Według specjalistów IT Kontrakt, wzrostowy trend popularności outsourcingu kadr związanych z technologiami informatycznymi będzie przybierał na sile przez co najmniej kilka kolejnych lat. Pracownikiem kontraktowym, zaangażowanym na czas realizacji poważnych zmian w środowisku IT może być nawet szef informatyki! „O ile kluczowe stanowiska, np. CIO, obsadzane są nadal pracownikami etatowymi, o tyle coraz częściej duże projekty, nawet o wielomilionowym budżecie, powierzane są wynajmowanym project managerom” – mówi Tomasz Bernecki. „Nie ma co prawda jeszcze praktyki outsourcingu dyrektorów IT, ale jesteśmy i na to przygotowani. Mamy świetnych kandydatów na CIO” – dodaje.
Popularyzacja modelu pracy projektowej, tymczasowej, kontraktowej, wymusi również dalsze zmiany w podejściu do zarządzania i budowania zespołów IT. „Przy tym – wbrew obiegowej opinii – pracownicy kontraktowi wcale nie działają w oderwaniu od reszty organizacji. Powinni więc być traktowani jak pozostali członkowie zespołów projektowych” – stwierdza Tomasz Bernecki. Należy też pamiętać, że przy bardziej rozległych projektach pracownicy kontraktowi wiążą się z daną organizacją nawet na kilka lat.
Wyższe standardy
Wykorzystanie outsourcingu kadr niesie ze sobą również możliwość wdrożenia we własnej organizacji najlepszych praktyk i sprawdzonych standardów, z powodzeniem wykorzystywanych przez najlepszych. Przedstawiciele firmy IT Kontrakt podkreślają, że ocena potrzeb klienta jest realizowana jeszcze zanim pracownik kontraktowy zostanie oddelegowany do zespołu projektowego.
Wnikliwa, ale szybka analiza pozwala na stworzenie mapy potrzebnych kompetencji, obejmujących umiejętności techniczne i menedżerskie. Dopiero na jej podstawie wybierana jest wąska grupa specjalistów najlepiej odpowiadających potrzebom konkretnego projektu, specyfiki branży i organizacji. Wszyscy pracownicy kontraktowi zaangażowani w realizację projektu pozostają formalnie pracownikami outsourcera. „Równocześnie standardem jest podpisywanie umów, w których gwarantujemy poufność informacji na temat projektu klienta” – przekonuje Marceli Smela.
Widoki na przyszłość
Co czeka rynek pracy w IT za kolejne 20 lat? Na pewno informatyka spowszednieje. Stanie się to jeszcze szybciej niż przez ostatnie dwie dekady. Co w związku z tym zmieni się w firmach, skoro wszystkie zmiany biznesu będą prowadzone przy pomocy zespołu ludzi podnajętych do realizacji konkretnych zadań, a nad poprawnym funkcjonowaniem systemów informatycznych czuwać będą pracownicy zatrudnieni w innych firmach? Jaki los spotka Lokalnego Informatyka? (Jeden z nich jest naszym stałym felietonistą, drugi prowadzi blog na ERPStandard.pl – przyp. red.). Niewykluczone, że ten stanie się po prostu menedżerem ds. koordynacji outsourcingu pracowniczego i obsługi systemów IT. Taki szef IT będzie zapewne musiał doskonale orientować się w architekturze środowiska informatycznego firmy. Prawdziwym fachowcem będzie najpewniej jednak tylko w obszarach kluczowych dla jej działalności. O resztę niech zatroszczą się… pracownicy kontraktowi z firm oferujących outsourcing kadr IT.
Źródło: Computerworld, Piotr Waszczuk, Praca w IT: wczoraj, dziś i jutro, 22 grudnia 2009.
wstecz

